Frankowicze v. Millennium. Sąd stwierdził nieważność umowy.

Frankowicze v. Millennium. Sąd stwierdził nieważność umowy.

Spis treści

Kancelaria Mohylak specjalizuje się w reprezentowaniu klientów banków tzw. frankowiczów w sporach przeciwko bankom. Miło Nam poinformować, że kolejna sprawa prowadzona przez specjalistów Kancelarii Mohylak zakończyła się wygraną.

Frankowicze v. Millennium – umowa

W dniu 28.04.2006 r. powód oraz pozwany Millennium Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie zawarli Umowę MILLEKREDYT DOM. Celem kredytu był zakup lokalu mieszkalnego.

Frankowicze v. Millennium – pozew

Powód zarzucał, że zawarta przez niego z pozwanym Bankiem umowa kredytu zawiera w sobie zapisy, które stanowią klauzule abuzywne tj. § 2 ust. 2, § 4 ust. 4, § 7 ust. 1, § 8 ust. 3, § 9 ust. 2-5 oraz ust. 7-9. Wywodził, że w ten sposób Bank zastrzegł sobie uprawnienie do jednostronnego ustalania wysokości własnego zobowiązania oraz zobowiązania powoda poprzez wyliczanie ich wartości w oparciu o Tabele kursów walut obcych obowiązującą w pozwanym Banku, bez wskazania obiektywnych kryteriów ustalania tych kursów ani wskaźników umożliwiających ich weryfikację. Nadto doszło do przeniesienia na kredytobiorcę całkowicie ciężaru ryzyka związanego z waloryzacją zobowiązania kursem waluty obcej, a także zatajenia przez kredytobiorcą celu takiego ukształtowania umowy tj. czerpania korzyści ze stosowanego spreadu walutowego. Nadto zarzucono, że Bank nie podał do wiadomości konsumenta wszystkich rzeczywistych kosztów kredytu, w tym prowizji i marży Banku. Wskazywano, że klauzule modyfikacyjne tożsamej treści zostały już wpisane do Rejestru Klauzul Niedozwolonych. Powód wywodził, że skutkiem uznania, że powyższe postanowienia umowne są niedozwolone w rozumieniu art. 3851 k.c. jest ich całkowita eliminacja z treści umowy. Powyższe jednak prowadzi do zmiany pierwotnego charakteru umowy, a w konsekwencji do jej nieważności w całości.

Frankowicze v. Millennium – stanowisko Banku

Pozwany Bank zakwestionował powództwo zarówno co do zasady, jak i wysokości, wskazując, że umowa nie zawiera postanowień niedozwolonych, a roszczenie strony powodowej o zwrot nienależnego świadczenia nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie pozwanego nie zostały też spełnione przesłanki uzasadniające uznanie umowy za nieważną.

Frankowicze v. Millennium – wyrok

Sąd Okręgowy w Gdańsku stwierdził nieważność umowy łączącej strony.

Pozwany nie wykazał, aby postanowienia umowy dotyczące mechanizmu indeksacji zostały indywidualnie uzgodnione między stronami, a to na nim spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie. Cała umowa, a w szczególności w zakresie ustalanego mechanizmu indeksacji, była tworzona na podstawie stały formularz stosowany do każdego kredytobiorcy. Powód zaś podpisał przestawiony mu przygotowany wcześniej tekst umowy. Fakt zaś, że mógł zdecydować np. czy zaciągnąć kredyt w walucie polskiej, czy też kredyt indeksowany do CHF, a także czy zaciągnąć kredyt, czy też nie, nie oznacza indywidualnych negocjacji.

Sąd podzielił pogląd wyrażony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że postanowienia bankowego wzorca umownego zawierającego uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej i wskazujące, że spłata kredytu następuje w PLN wedle ustalanych przez Bank kursów stosowanych do przeliczenia raty, stanowią w istocie postanowienia określające główne świadczenia stron. Wynika to z konstrukcji umowy, wg której o wielkości całego kredytu i poszczególnych rat decyduje przeliczenie najpierw kwoty kredytu w PLN na walutę CHF w momencie wypłaty kredytu, a następnie przeliczanie każdej z rat kredytu wyrażonych w CHF na PLN (moment spłaty każdej raty.

Zdaniem Sądu sam mechanizm indeksacji nie stanowił sam w sobie instrumentu kształtującego obowiązki kredytobiorcy sprzecznie z dobrymi obyczajami, ani też nie naruszał w sposób rażący interesów powoda, przy założeniu jednak, że zasady tego mechanizmu byłyby precyzyjnie i jasno określone w oparciu o jednoznacznie i obiektywne kryteria. Analogiczny pogląd prezentowany jest też w orzecznictwie sądów czy decyzjach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, z których wynika, że organy te nie kwestionowały samego mechanizmu indeksacji, a jedynie sposób ustalania kursu, po jakim banki kupowały lub sprzedawały kredytobiorcom walutę obcą (por np. wyrok SA w Warszawie z 21.10.2011 r., VI ACa 420/11). Sąd miał przy tym na uwadze, że również ustawa z 26 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe dopuściła mechanizm denominacji, nie uznając go za działanie rażąco sprzeczne z interesami konsumentów Przy braku określenia sposobu ustalania kursu bazowego i wysokości spreadu walutowego w umowie, tylko od Banku zależała ich wysokość i kredytobiorca nie miał na to żadnego wpływu ani przy zawieraniu umowy ani przy jej wykonywaniu. Nie miał też możliwości kontroli prawidłowości czynionych przez Bank wyliczeń. Tym samym po stronie Banku powstała wyłączna kompetencja do kształtowania powyższych wskaźników, a w konsekwencji prawo do jednostronnego regulowania wysokości świadczenia drugiej strony, na co konsument nie miał żadnego wpływu.

Jeśli jesteś frankowiczem i sam rozważasz pozwanie Banku, warto zwrócić się do profesjonalnego pełnomocnika. Adwokaci i radcowie prawni Kancelarii Mohylak doradzą, sporządzą niezbędne pisma i przeprowadzą przez całe postępowanie.